Przejdź do treści
Matematyka 4 min czytania

Jak nauczyć się matematyki: zrozumieć, nie wkuwać

Jak nauczyć się matematyki, jeśli „nie masz umysłu ścisłego”? Dlaczego zrozumienie bije wkuwanie wzorów i jak nadrobić zaległości krok po kroku.

Mateusz Karwowski

Mateusz Karwowski

programista i nauczyciel · MattDev

„Nie mam umysłu ścisłego". To zdanie słyszę zwykle tuż przed chwilą, w której okazuje się, że problemem nie był umysł, tylko jedna niezałatana dziura sprzed dwóch lat. Matematyka ma opinię przedmiotu, który się albo „czuje", albo nie. A tymczasem to jeden z najbardziej przewidywalnych przedmiotów w szkole, pod warunkiem że uczy się jej tak, jak się buduje: od parteru w górę. Poniżej dwie metody nauki i powód, dla którego tylko jedna z nich działa.

Dwie metody: pamięć kontra rozumienie

Metodę pierwszą zna każdy: wkuć wzór, przećwiczyć dwa przykłady, modlić się, żeby na sprawdzianie było podobnie. Działa do pierwszego zadania, które wygląda inaczej niż te z podręcznika.

Metoda druga wygląda na wolniejszą: zrozumieć, skąd wzór się bierze, i przećwiczyć go na zadaniach od najprostszego w górę. Wolniejsza na starcie, ale odporna na zaskoczenia, bo zrozumiany wzór daje się odtworzyć nawet wtedy, gdy wyparował z pamięci.

Weź wzór skróconego mnożenia: (a + b)² = a² + 2ab + b². Można go wykuć jak wierszyk. A można raz wymnożyć (a + b)(a + b) i zobaczyć, skąd bierze się to 2ab. Od tej chwili wzoru nie trzeba pamiętać, bo umie się go wyprowadzić. To ta sama szkoła myślenia, która stoi za programowaniem: rozbij problem na kroki i zrozum każdy, zamiast uczyć się gotowca.

Matematyka to budynek z dziurawym parterem

Nie postawisz drugiego piętra na parterze z dziurami. Tematy w matematyce piętrzą się dokładnie tak samo: równania stoją na ułamkach, funkcje na równaniach, pochodne na funkcjach.

Dlatego „nie rozumiem funkcji" prawie nigdy nie znaczy, że funkcje są za trudne. Znacznie częściej znaczy: dziura jest niżej, w przekształcaniu wyrażeń albo w ułamkach. Załatanie fundamentu sprawia, że „trudny" temat nagle robi się zwykły. W tym tkwi sedno nauki matematyki: nie łatać objawów, tylko szukać dziury w fundamencie.

Jak uczyć się tematu, krok po kroku

Każdy nowy temat rozkłada się na te same etapy:

  1. ustalenie, na czym temat stoi,
  2. załatanie braków, jeśli są,
  3. prześledzenie, skąd bierze się wzór albo metoda,
  4. kilka zadań od najprostszego do trudniejszego,
  5. powrót po kilku dniach, żeby utrwalić.

Proste, ale wymaga cierpliwości na starcie. W zamian każdy kolejny temat wchodzi łatwiej, bo stoi na naprawionym fundamencie, a nie na pamięci krótkotrwałej.

Gdzie ta nauka się psuje (okiem nauczyciela)

Cztery pomyłki wracają na korepetycjach jak bumerang:

  • Wzory na pamięć. Pod presją egzaminu wykuć ulatuje. Zrozumiane daje się odtworzyć.
  • Ignorowanie luk. „Jakoś to przetrwam" nie działa, bo brak wraca ze zdwojoną siłą przy trudniejszym temacie.
  • Nauka przez czytanie. Matematyki nie da się ogarnąć biernie. Bez zadań to oglądanie cudzych rozwiązań, nie trening.
  • Zryw przed sprawdzianem. Sześć godzin w noc przed testem przegrywa z dwudziestoma minutami dziennie przez tydzień.

Najczęstsze pytania

Czy da się nadrobić zaległości z matematyki?

Tak, i to niemal zawsze. Wystarczy cofnąć się do miejsca, w którym pojawiła się luka, i uzupełnić ją, zamiast walczyć z bieżącym, trudniejszym tematem. Uporządkowane fundamenty odblokowują resztę szybciej, niż się wydaje.

Ile czasu zajmuje nauka matematyki od podstaw?

Zależy od skali luk i celu, ale pierwsze efekty przychodzą po kilku tygodniach regularnej pracy. Liczy się nie liczba godzin, tylko kierunek: od fundamentów w górę, nie chaotycznie.

Od czego zacząć naukę matematyki?

Od uczciwej diagnozy: gdzie pojawiają się pierwsze potknięcia. Zwykle to ułamki i przekształcanie wyrażeń. Po uporządkowaniu tych dwóch tematów kolejne przestają być „za trudne".

Zrozumieć, nie przetrwać

Na zajęciach pierwszy krok to znalezienie realnej luki, a potem odbudowa fundamentu tak, żeby kolejne tematy wchodziły same. Zobacz, jak wyglądają korepetycje z matematyki ze mną, a przy celu egzaminacyjnym sprawdź, jak przygotować się do matury z matematyki.

Umów bezpłatną konsultację i zamień „nie rozumiem" w „wiem, o co chodzi".

Mateusz Karwowski

Mateusz Karwowski

Programista (mgr inż. informatyki, PW) i nauczyciel. Uczę programowania i matematyki 1:1 - projektowo, po ludzku i bez wkuwania.

Zacznijmy od bezpłatnej konsultacji

Ustalimy Twój cel, poziom i plan współpracy - spokojnie i bez presji.